
Kredytowa zadyszka – jak zniwelować problemy ze spłatą zobowiązań
Wielu kredytobiorców nie przewiduje nagłego spadku płynności finansowej i gdy przychodzi moment trudności, wpada w popłoch. Tymczasem pojawiające się w skrzynce wezwania do zapłaty czy monity wcale nie muszą oznaczać katastrofy. Wystarczy trzeźwo spojrzeć na sytuację i sięgnąć po kilka dostępnych rozwiązań, które często uzależnione są od negocjacji z bankiem.
Renegocjacja warunków i konsolidacja
Jeżeli pojawia się problem choćby z jedną ratą, należy niezwłocznie udać się do placówki banku i rozważyć:
- Wydłużenie okresu kredytowania – rata zostaje obniżona, lecz kredyt spłacany jest dłużej.
- Kredyt konsolidacyjny – doskonałe rozwiązanie w sytuacji, kiedy posiadamy wiele drobnych, wysoko oprocentowanych pożyczek z kilkoma terminami płatności. Konsolidacja łączy je w jedno większe zobowiązanie, z jedną ratą i często korzystniejszą stopą procentową.
Pożyczka hipoteczna i debet w rachunku
Jeśli dysponujemy nieruchomością – mieszkaniem lub domem – alternatywą jest pożyczka hipoteczna. Nie należy jej mylić z kredytem hipotecznym, bowiem pożyczkę można przeznaczyć na dowolny cel (np. spłatę zaległych zobowiązań). Zaciągając takie finansowanie, należy jednak pamiętać, że przy braku terminowej spłaty można stracić nieruchomość.
Z kolei osoby mające stały wpływ (np. rentę czy emeryturę) mogą rozważyć debet w koncie – często niżej oprocentowany niż tradycyjna karta kredytowa czy chwilówki. Raz w roku bank pobiera opłatę za odnowienie debetu, dlatego warto zadbać o odpowiednie środki na ten cel.
Tabela: Wybrane sposoby łagodzenia trudności kredytowych
Rozwiązanie | Kluczowe cechy |
---|---|
Wydłużenie okresu spłaty | Obniżenie miesięcznej raty kosztem dłuższego czasu kredytowania |
Kredyt konsolidacyjny | Połączenie wielu drobnych pożyczek w jedno zobowiązanie z niższą ratą |
Pożyczka hipoteczna | Wymaga zabezpieczenia nieruchomością; możliwość przeznaczenia środków na dowolny cel |
Debet w rachunku | Szybki dostęp do dodatkowych środków, coroczna opłata za odnowienie, wymaga wpływów na konto |
Rozmowa i odpowiedzialna decyzja
Najważniejsze, by nie chować głowy w piasek. Każde opóźnienie, narastające odsetki karne i zaniedbanie formalności zwiększają ryzyko wpisu do rejestrów dłużników oraz egzekucji komorniczej. Wystarczy otwarta rozmowa z bankiem i przemyślana decyzja co do dalszego sposobu spłaty. Jeśli jednak sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana i długu nie da się opanować samodzielnie, warto skorzystać z doradztwa prawnego lub pomocy doświadczonych ekspertów od restrukturyzacji. Takie działanie pozwala ochronić zarówno zdrowie psychiczne, jak i domowy budżet przed dalszą eskalacją problemów.
Gdzie dostać kredyt żeby nie sprawdzali nas w biku? Szukałem trochę po mieście ale nie znalazłem, może coś w internecie znajdę. Szukam dalej, niby Warszawa i stolica a i tak mało ofert pożyczek prędzej dostane coś on-line albo przyniosą mi do domu niż znajde coś na mieście
Mam 36 lat pracę na czas nie określony.Wpadłem w pętle kredytową i obecnie mój zarobek 2300 netto jest mniejszy od 3000 zl rat kredytów.Jest mi wstyd że do tego dopóściłem.Moje raty to 570 zł,460zł w banku zach wbk,970 zł w Skoku Stefczyka,680 zł w Sygma bank oraz karta kredytowa na sumę 11800zł gdzie płacę ratę 590zł.Cały mój dług to ok 75000zł nie posiadam nieruchomości ani żadnego majatku.Od dawna próbuję jakość wyjść z tego ,do tej pory nie zalegam z płaceniem tych rat ale już tracę na to siły i fundusze.Pisałem pisma do banków o zmiejszenie rat ale bez echa,szukałem kredytu konsolidacyjnego ale niema zdolności kredytowej .Czy można mi jeszcze pomóc?,czy mam się poddać i czekać na komornika.Proszę o pomoc jeżeli jeszcze jakaś istnieje.
Mam problem płace 2 kredyty,2 karty na koncie debet i pożyczka,złożyłam wniosek o kredyt konsolidacyjny,nie dostałam zgody ponieważ zmieniłam prace a pracowałam w firmie na czas nie określony,chciałam sobie polepszyć prace w firmie na lepszych warunkach,a wyladowłam na gorszych a moja obecna umowa to na zlecenie od lipca 2010,chce spłacać jedna rate,ale cały czas borykam się z przeszkodami.A do tego poprosiłam bank o zmniejszenie raty jednego kredytu a niemam za co zapłacić bierzacej raty,bank przyjął mój wniosek ale po paru dniach dostałam telefon gdzie mam zapłacić zaległość z tego miesiaca,bo inaczej mojej prośby o zmniejszenie raty odrzucą.Jestem załamana i niewiem co mam robić,prosze mi pomóc.
Hej!
Więc zwykle tak jest jak nie określimy jasno warunków umowy z nowym pracodawcom to nasze złote góry okazują się kopalnią, czasami jednak jest inaczej więc sugerował bym Tobie po pierwsze – poprosić pracodawce o zmianę umowy na czas nie określony bądź czas w którym będziesz w stanie spłacić zaciągnięty kredyt pamiętaj jednak ze kredyt zaciągany jest na podstawie jakiegoś wcześniejszego okresu) więc jakieś 3mc-e wcześniej musisz mieć umowę o prace. Pewnie jednak to nie wchodzi w grę. Słuchaj może udaj się osobiście do banku w którym masz największe problemy ze spłatą. Poproś ich o prolongatę na podstawie pisma idź porozmawiaj z dyrektorem danego banu w oddziale. może pójdzie na ugodę.
Należy pamiętać aby utrzymywać kontakt z bankami nie stroniąc od konsultacji z nim – bank chce twoich pieniędzy bez wyroków. Ok co do odmowy banku bo rata nie zapłacona – trochę na logikę prosisz bank o zmniejszenie kredytu – a on w zamian domaga się starej kwoty… co to może oznaczać??:) Ja bym poszedł i porozmawiał z kimś odpowiedzialnym za podejmowanie decyzji. Warto nawiązywać kontakt z bankiem – pamiętaj to podstawa.
ps; uśmiechnij się pieniądze w życiu nie stanowią problemu!
Jutro zawsze może być dla nas dużo lepsze i warto podnieść wzrok do góry i się uśmiechnąć dalej mając swój cel i marzenia do spełnienia! Kredyt spłacisz tak czy siak bank nie odpuści (niestety) a za kilka lat jeśli nie będziesz brała kredytów jeden za drugim pomyślisz że dałaś sobie z tym wszystkim znakomicie radę !
Ja miałem również problem ze spłaceniem kredytu – zapożyczyłem się zbytnio i nie mogłem spłacić – było kilka różnych rat – rozwiązaniem okazało się wzięcie kredytu konsolidacyjnego – mój problem ze spłaceniem kredytów się rozwiązał, przejrzałem oferty w internecie i okazało się że kredyt konsolidacyjny jest najlepszym rozwiązaniem, co innego jeśli ktoś ma kredytów tyle że jest w BIK-u to wtedy chyba tylko kredyty bez biku są jedyną możliwością. Trzeba wiedzieć jaki kredyt kiedy można wziąć.
mam problemy w spłacie kredytow ,jestem w biku gdzie moge ubiegac sie o jeden kredyt zeby spłacic wszystkie zobowiazania kredyt na 10 lat