Dzienne archiwum: 10 marca 2018

Jak dokładnie wygląda hipoteka, co jest w niej zapisane i dlaczego jest tak istotna?

Czym jest kredyt hipoteczny, każdy z nas ogólnikowo wie. Jak dokładnie wygląda hipoteka, co jest w niej zapisane i dlaczego jest tak istotna? Biorąc kredyt hipoteczny, zabezpieczeniem dla banku jest nasze mieszkanie, działka, czy dom.

Bank ma wtedy pewność, że jeśli nie będziemy spłacać rat – w najgorszym wypadku nasza nieruchomość zostanie sprzedana, a pieniądze zwrócone. Pamiętajmy jednak, że to również zabezpieczenie dla nas.

Wyobraźmy sobie sytuację, że dysponujemy dwoma mieszkaniami. Jedno z nich wraz z rodziną użytkujemy sami, drugie natomiast – wynajmujemy komuś innemu. Jeżeli chcemy kupić samochód, zainwestować w działalność gospodarczą czy przeprowadzić generalny remont w swoim miejscu zamieszkania, a nie mamy możliwości wzięcia tak wysokiej pożyczki z banku „z marszu“, możemy posłużyć się kredytem hipotecznym.

Pod „zastaw“ kredytu powędruje nasza hipoteka właśnie. Pamiętajmy, że powinniśmy ją sprawdzić – zwłaszcza, jeśli odkupiliśmy mieszkanie od osób trzecich. Sprawdzamy wówczas ze szczególną uwagą IV część księgi wieczystej. Jeśli są w niej jakieś zaległości, nieścisłości lub coś zwyczajnie się nie zgadza, bank ma prawo odmówić nam kredytu hipotecznego, dopóki nie uporządkujemy dokumentacji nieruchomości.

Mamy wypatrzoną działkę w pięknie położonym miejscu. Część środków odłożyliśmy sobie na koncie na wymarzony dom. Kiedy jednak robimy finansowe podsumowanie: czy stać nas na budowę domu, wychodzi na to… że stać nas tylko na fundamenty.

A gdzie ściany, dach i przede wszystkim wykończenie nieruchomości? Kredyt na budowę domu, to rozwiązanie idealne dla nas. Musimy jednak mieć świadomość, że każdy kredyt wymaga odpowiednich środków finansowych na koncie – i odpowiednich zarobków.

Nie oczekujmy, że zarabiając 1500zł miesięcznie, mając trzyosobową rodzinę, bank udzieli nam kredytu w wysokości 200 tysięcy złotych, który docelowo spłacać będziemy przez 2 lata.

To niemożliwe. Każda życiowa decyzja wymaga od nas porządnego, rzeczowego przeanalizowania swojego planu. Jeśli nie mamy pewności – zgłośmy się do banku po poradę doradcy finansowego.

Każdy rzetelny bank powinien nam pomóc, kierując do odpowiedniego specjalisty – zwłaszcza, jeśli zadeklarujemy, że zamierzamy wziąć kredyt na budowę domu właśnie w tym banku. Przed wybraniem banku, przeanalizujmy rynek, zestawmy sobie w myślach (lub dla ułatwienia na kartce papieru), co jest dla nas najważniejsze i czym będziemy kierować się podczas wybierania banku i kredytu.

Wzięcie kredytu na budowę domu to spore wyzwanie – jednak z pewnością każdy z nas poradzi sobie z nim dzisiaj, w dobie napływu informacji z każdej możliwej strony.

Kredyt na mieszkanie – marzenia posiadania

Wiele osób marzących o własnym mieszkaniu posiada oszczędności, które chcieliby przeznaczyć na jego zakup. W dużym odsetku osoby te mają niewystarczające środki. Gdy okazuje się, że wymarzone mieszkanie jest za drogie, można zwrócić się do banku po kredyt mieszkaniowy, w celu uzupełnienia brakującej kwoty. Pieniądze, które mamy będą – jak mówią bankowcy – naszym wkładem własnym. Im więcej oszczędności mamy w kieszeni, tym bardziej pewni możemy być przyznania kredytu na mieszkanie.

Po pierwsze bank mniej ryzykuje, bo daje mniejszy kredyt, po drugie osoba z oszczędnościami jest postrzegana jako bardziej odpowiedzialna i godna zaufania. Niektóre banki wręcz wymagają, aby wkład własny stanowił co najmniej kilka procent wartości nieruchomości.

Pozytywnym aspektem posiadania wkładu własnego jest możliwość obniżenia prowizji pobieranej przez bank. Im mniejszy kredyt daje nam bank, tym mniejszą marżę zapłacimy. Zupełny brak oszczędności komplikuje sprawy. Już na samym początku potrzeba pieniędzy na notariusza i zaliczkę płaconą przy umowie przedwstępnej (jest to zwykle kilkanaście procent ceny nieruchomości).

Mieszkanie na raty    

Często jeszcze będąc w okresie nauki, szkoły średniej czy studiów, młodzi Polacy zastanawiają się, w jaki sposób mają ułożyć swoje życie, kiedy rozpoczną karierę w zawodzie? Usamodzielnienie jest synonimem zamieszkania bez rodziców. Dlaczego decydujemy się na to przeważnie dopiero w momencie, kiedy zakładamy swoją rodzinę?

Ponieważ obawiamy się zakupu mieszkania na kredyt, mieszkania na raty. Wydaje nam się, że decyzja o podjęciu w banku pożyczki, to decyzja na całe życie – i nie warto podejmować jej samodzielnie.

Faktem jest, że pensje Polaków w dzisiejszych czasach, gdzie królują głównie umowy o dzieło i umowy-zlecenie, trudno jest być pewnym comiesięcznej wypłaty. Czasami więc faktycznie warto poczekać na znalezienie drugiej połowy, która swoim budżetem wesprze nas w tej decyzji. Mieszkanie na raty to inwestycja długoterminowa. Obawiamy się jej – ale często nie mamy wyjścia.

Czy obawiamy się słusznie? – Banki oferują nam szereg różnego rodzaju udogodnień. Możemy wziąć kredyt – i zacząć spłacać go dopiero po pewnym czasie. Możemy podzielić go na takie raty, jakie odpowiadają nam na dzień dzisiejszy – a za kilka lat, jeśli nasze zarobki wzrosną lub zmaleją, zmienić ich wysokość, aby spłacać kredyt wygodnie.

Trzeba dokładnie przeanalizować oferty banków i podpisywane z nimi umowy, aby mieć pewność, w jakim terminie, jakim sposobem spłacać będziemy mieszkanie zakupione na raty.