Miesięczne archiwum: Maj 2015

Jaka praca spłaci nasze długi.

W obliczu wyborów prezydenckich chciał bym poruszyć zadłużenia które nas trapią. Większość z nas , i was czytających jeśli zarabia to zarabia coś niewiele powyżej krajowej. Zarobi w pracy w większości sa pomiędzy 2000 a 2600 zł.

Oczywiście są i osoby które zarabiają powyżej 10 tyś zł ale dłużnik który zarabia dużo ma też duże długi . Jak to zrobić aby zmienić swój los , pracownika który w zasadzie nie może przeskoczyć czegokolwiek aby poprawić swój byt.

Jest jedna możliwość , jak widzimy większość ludzi którzy zmienili swoje oblicze dłużnika, zwykle są „przypadkowymi szczęściarzami” którymi pomysł na biznes wypalił.

Prawda jest taka że jeśli jesteśmy nie wydolni finansowo , to poza rozsądkiem przy wydawaniu pieniędzy nie zarobimy nic więcej , chyba że zaczniemy kombinować z biznesem – własną firmą. Tutaj uprzedzam przed  ja to nazywam „zaczarowaniem”  – chodzi o klapki na oczy i wrażenie że chwyciło się Boga za nogi. Jeśli wpadamy np. na pomysł otwarcia sklepu z odzieżą , myślimy i jesteśmy pewni tego że na Bank nam się uda – że musi wypalić że to jest nasz trafiony pomysł. Nic bardziej mylnego , ja sądzę że najważniejsze jest spojrzeć na nasz pomysł na „chłodno” – inaczej możemy stracić pewną szansę, jeśli wymyślimy coś, wymyślajmy dalej, ulepszajmy swoją ideę a może w końcu minie zła passa która dotyczy dłużnika. Jeśli firma nie idzie , należy rozważyć jak najszybsze , zamknięcie czy też przebranżowienie działalności.

Skąd pieniądze dla biednej osoby ? Dotacja – krótko i na temat, ale uważajmy z tym również.

Jaką firmę warto otworzyć ? Taką która  będzie rozwijała nasze umiejętności lub zainteresowania! To pozwoli robić i dostarczać usługi na najwyższym poziomie, bo będzie się nam chciało i będziemy się na tym znali.

Większość dużych firm była otwarta w magazynie przydomowym, bądź niskobudżetową dzierżawą wynajmowane powierzchnie handlowe.

Ważne są sieci dystrybucji , sprzedaży oraz to skąd pozyskamy kapitał, im mniej wydamy na firmę tym mniej stracimy .

Nie wierzę w oszczędzanie i tym sposobem wychodzenie z długów. Rozwijajmy się – skoro inni potrafią to dlaczego niby my byśmy nie mogli ?